|
Renault Laguna Klub Polska LAGUNA KLUB POLSKA
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Makarama
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: Wto 1:32, 30 Maj 2006 Temat postu: złośliwy immobilizer |
|
|
Witam wszystkich lagunomaniaków.Jestem to nowy i chciałbym opisać mój problem,bo choć podobnych było tutaj wiele, na takiego akurat nie natrafiłem.Mam lagune1.8 v8 1995.Zaczęło sie tak.Pewnego razu wciskając kluczyk przestał mi reagować centralny zamek,i jak się potem okazało było to jednoznaczne z brakiem możliwości odpalenia auta.Problem po jakies pół godziny rozwiązał się sam-po prostu zaczął działać normalnie.Od tej pory miałem taką sytuację kilka razy.Czytając wtedy to forum dowiedziałem sie o wilgoci która może gromadzić się w podsufitce,tam gdzie jest ta nieszczesna płytka.Jednak wszystko było suche,ale i tak uszczelniłem silikonem antenę,aby zupełnie to wykluczyć.Kluczyk też jest dobry bo w momencie kiedy ten immobilizer się zacina obydwa kluczyki nic nie pomagają(a w normalnej sytuacji działają bez zarzutu).Wczoraj powtórzyła mi sie ta sytuaja,więc postanowiłem udać się najpierw do elektryka.Ten powiedział mi że jeśli w serwisie naprawa usterki będzie za droga to abym im powiedział żeby całkowicie odpięli mi immobilizer,a wtedy można kupić za ok 180 zł blokadę zapłonu połączoną z sentralnym zamkiem i to zamontowac wzamian.W serwisie pan powiedział mi że w momencie jak wszystko działa nic nie stwierdzi.Najlepiej więc jeśli sie to stanie przypchac samochód do nich i wtedy będzie możliwość stwierdzenia usterki.Oraz że jeśliby był to model nowszy mógłbym wpisac kod awaryjny i wtedy przyjechać.Dodatkowo nawet wtedy kiedy go do nich przypcham nie gwarantuje mi że usterką usuną,gdyż do starszych modeli był inny komputer i inne oprogramowanie,którego oni jako stosunkowo młody serwis nie mają nawet obowiązku posiadać.A na pytanie czy mogliby w sytuacji awaryjnej odpiąć mi immobilizer pan powiedział że nie mają takiej wiedzy i możliwości,a nawet jakby ją mieli toby tego nie zrobili.Dlatego w tej sytuacji jestem kompletnie zdruzgotany,bo jeśli nie w serwisie to gdzie mogą mi pomóc.Mam jechać do Francji:)A może poszukać wykwalifikowanego złodzieja,który się tym zajmuje???.Proszę jeśliby ktoś miał podobny problem,lub umiał mi pomóc aby sie odezwał.Z góry dzięki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Malo
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 10:07, 01 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Po pierwsze: nie jeździj już do tego elektryka.
Jak ja słysze te teksty i mądrości od "fachowców" to już mam dość. A zwiedziłem już wiele warsztatów z różnymi autami. Kiedyś w cienkolu chcieli mi robić prawie generalkę silnika, a okazało się że zwierały się dwa kabelki przy cewce (o ile dobrze pamiętam).
Po drugie: możesz sprawdzić co powiedzą w ASO na twój problem, mogą sprawdzić ale nie muszą robić (cena!!). Wtedy z diagnozą (oby dobrą) możesz podjechać do innego warsztatu na naprawę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mizioł
Klubowicz
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw 10:15, 01 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Miałem kiedyś podobny problem w poprzednim aucie. Problem tkwił po stronie pilota, który gubił fale. Rozwiązaniem u mnie było trzymanie włączonego przycisku przez kilka sekund (wg instrukcji łapał wtedy fale i dostrajał się do immobilajzera) i potem wszystko było na jakiś czas OK.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
re_darek
Klubowicz
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: okolice WROCŁAWIA
|
Wysłany: Czw 10:27, 01 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Hej
Widze że nie tylko mi sie taka przygoda trafiła W moim przypadku pilot stracił kompletnie zasięg robiłem wszystko!!! jedni doradzili mi abym pojechał do ASO po kod 4 cyfrowy i go sobie wbił ale były też takie przy[adki ze za każdym razem bedzie trzeba go wbijać bo może już na stałe nie trzymać go w pamieci. A druga porada to taka aby wywalić ten imobilajzer na stałe. I tak zrobiłem tylko terz cena!!!!! Jedni śpiewali sobie 450zł drudzy 400 aż wkońcu trafiłem na gościa który robi to za 300zł chyba najtaniej jak narazie (niewiem). Po tej operacji autko odpaliło i zamówiłęm sobie piloty na fale radiowe i zamontowałęm ijestem z tego zadowolony na 100% A piloty są podobne takie jak w mercedesach tzn te scyzoryki
Ja bym Ci radził wywalić ten imobilajzer bo jak pojedziesz w dalsza trase i sie zatnie to klapa
p.s. Odnośnie tego kodu 4 cyfrowego jest on odpłatny chyba że masz jakieś wejścia to moze dostaniesz go za friko jak zadzwoniłem do nich to powiedzieli mi 100zł za ten kod.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Makarama
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: Pią 0:46, 02 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Witam!!! Jak wtedy byłem w serwisie,kierownik aso od razu dał mi kod i poszliśmy podpiąć komputer,ale przedtem zaznaczył że mnie to wyniesie 80 zeta.Ale po jego nie udanych zmaganiach powiedział że skoro nic mi nie pomógł,to zapłacę następnym razem(jak przypcham auto).A następny przebieg wydarzeń był taki....
Dziś pojechałem do sklepu i mimo szczerych chęci już nie odjechałem. Zadzwoniłem, więc do serwisu,(bo tak mi kazali wrazie by co).Przyjechał pan, który po oględzinach stwierdził, że jednak nic tu po nim. Ja międzyczasie w Internecie znalazłem sposób jak ten kod wpisać -ktoś już miał ten problem i go opisał. Trzeba było wciskając pedał gazu i wciskając taki guzik od spryskiwacza wystukać ten kod. Widząc, jak serwisant nie ma koncepcji, co dalej, powiedziałem mu o tym. Nie uwierzył mi - no, bo jak żeby taki laik pouczał fachowca. Pokombinował jeszcze trochę, pokombinował ....i gdzieś zadzwonił .Jakiś kumaty gość powiedział mu od razu dokładnie to samo o tym wstukiwaniu kodu, co usłyszał ode mnie. Powiedział mu także, że jest możliwość, że po wpisaniu go może się na stałe zablokować immobilizer(dzieje się tak podobno w niektórych samochodach).Zaryzykowałem i wpisaliśmy kod. Auto odpaliło,ale wraz z immobilizerem przestał działać także centralny zamek. Po przyjeździe do domu zamknąłem samochód kluczykiem. Jeszcze po jakieś pół godzinie immobilizer nie działał, więc myślałem, że rzeczywiście padł całkowicie i trzeba zacząć powoli myśleć o jakimś innym zabezpieczeniu auta. Lecz po paru godzinach stwierdziłem jednak, że działa jak dawniej.
Czyli sytuacja teraz wygląda tak:jeśli centralny zamek działa,to wiem że immobilizer spelnia swoją rolę, ale jak centralny nie reaguje,to immobilizer(po wpisaniu wtedy tego kodu) pozostaje nieaktywny,a nie jak wcześniej -blokował zapłon.Więc jeździć mogę,tylko czasem z nieznanych nikomu przyczyn przestaje być aktywne jedyne zabezpieczenie auta jakie posiadam.Sam tego dokładnie nie rozumiem,ale tak jest.Więc przyjdzie mi rzeczywiście poszukać jakiegoś speca co mi wypnie całkowicie ten immobilizer,a wsadzi coś innego.Chyba,że zdobęde tą płytkę w podsufitce,bo może to ona coś miesza.POZDRAWIAM
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|